Czytając książkę daje się odczuć, że poruszamy się jednak w świecie arabskim. Część z fabuły i przedstawionego tam życia może na Europejczykach, nieświadomych funkcjonowania państwa policyjnego czy nieznających historii sprawiać wrażenie, że poruszamy się w abstrakcyjnej rzeczywistości. Po kilku dniach od lektury pomyślałem sobie, że można by tamto życie porównać do rzeczywistości w "Procesie" czy "Zamku" Kafki.
Szyderstwo i przemoc objętościowo jest niewielkim dziełem ale zawiera w sobie celny przekaz. Szczerze mówiąc, wydaje się, że sporo prześmiewczych wybiegów mogło by mieć zastosowanie w dzisiejszych czasach. Polecam wszystkim, którzy chcą oderwać się od swoich ulubionych gatunków, które czytają na okrągło - tak jak to w moim przypadku się stało. Polecam też wszystkim, którzy chcą się chwilę zastanowić nad tym co się dzieje dookoła.
Seria "nowy kanon" Wydawnictwa W.A.B. zawiera jeszcze kilka innych tytułów.
Kiedy przyjdzie czas na następne, nie wiem. A kiedy o nich napiszę? Jak przeczytam.
Faktycznie to mam już inne pozycje rozpoczęte więc na razie "nowy kanon" znów czeka na swoją kolej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz